Mamy czerwiec! Noce coraz krótsze, ptaki zaczynają śpiewać już po trzeciej nad ranem. Ogrody zapełniają się warzywami, a czereśnie i truskawki są prawie gotowe. Wczasowiczów nad morzem jest coraz więcej, trwają ostatnie przygotowania do sezonu. Wszystkie znaki na niebie i ziemi zwiastują, że słusznie już mi lato w duszy gra! Czas zatem pożegnać się z wiosną… Jaka była dla mnie wiosna 2016? Przede wszystkim przyniosła kolejną szansę na życie! Okupioną masą bólu, krwi i jednym żebrem. Nowotwór – ja: 0:2 🙂 . . Wiosna to coraz więcejKontynuuj czytanie „Wiosenny”

Zima. Mewa. Pożegnanie zimy. bebuszka.pl

Choć kalendarzowa zima trochę jeszcze z nami pobędzie, dla mnie marzec to najwyższy czas by ją pożegnać. Znaki, że nadchodzi wiosna czają się za każdym rogiem. Ja już coraz częściej czuję ją w powietrzu. Zapraszam na post podsumowujący tegoroczną zimę. Jest długi i przepełniony zdjęciami. Cały o tym jak zapamiętam minione trzy miesiące. . . Morze kocham o każdej porze roku. Zimą nadmorskie spacery mają swoje unikalne zalety. Poza sezonem nad morzem nie czuć turystycznej atmosfery. W zimowe miesiące plaża to natura. Cała do naszejKontynuuj czytanie „Zimo, dziękuję, że byłaś!”

Zimowy poranek. Wschód słońca. bebuszka

Wczesne wstawanie i wczesne kładzenie się do snu niosą dla naszych organizmów wiele dobrodziejstw. Mnie o tym przekonywać nie trzeba. I mimo, iż ewidentnie nie mam do tego talentu, to niestrudzenie się staram! Dla nieprzekonanych mam dziś dwie zachęty do tego by postarać się wstać o świcie, nawet wtedy gdy nie musimy. Pierwszą z nich jest bardzo ciekawy artykuł Agnieszki Maciąg pt. „Jak się dobrze wyspać?” cały naładowany merytorycznymi argumentami. Dla tych, dla których ważniejsze są wrażenia estetyczne, zostawiam porcję fotografii zimowych poranków, które ostatnioKontynuuj czytanie „Zimowe wschody słońca”

Boże Narodzenie. Ozdoby świąteczne. bebuszka

Wraz z początkiem grudnia, ogłaszam nadejście zimy! Niezależnie od tego, co sugeruje pogoda za oknem, wbrew ustalonym astronomicznym porom roku. Grudzień to zima i już! Zapraszam na porcję zdjęć z naszego grudniowego domu. ::: W tym roku, spacerując po sadzie i polu, mogliśmy mieć wątpliwości do jakich Świąt się szykujemy. . . . W kuchni grudzień to bardzo magiczny czas. Zachwyca liczba zapachów, pysznych produktów, czas spędzony na kucharzeniu… . . Stale towarzyszą nam sezonowe produkty wzmacniające odporność i zdrowie – cytrusy i sezonowe owoce,Kontynuuj czytanie „Grudniowe momenty”

bebuszka Święta Boże Narodzenie Pomarańcza Goździki Monika Widocka

Mimo, że Boże Narodzenie to Święto przede wszystkim religijne, jego wymiar pozawyznaniowy jest także bardzo ważny. To część kultury, tradycji, dla wielu ulubiony moment w roku. Czasem zdarza się jednak tak, że mimo zbliżania się tej magicznej daty, nie ogarnia nas świąteczny nastrój. Jak go poczuć? Czy może być to trudne w czasach, gdy ozdoby świąteczne atakują nas już od listopada, witryny sklepowe aż krzyczą, a my, chcąc nie chcąc, do codziennych obowiązków dokładamy te związane ze świątecznymi przygotowaniami? Gdzie szukać nastroju zbliżających się Świąt?Kontynuuj czytanie „Magia Świąt”

Żółte liście jesienne na tle błękitnego nieba. bebuszka.pl

Czas na ostatni w tym roku jesienny wpis. Pełen zdjęć i wspomnień. Jak Wam minęła jesień? Mi na pewno bardzo szybko i kolorowo. Zapraszam na opowieść o tym jak zapamiętam jesień 2015. ::: Jednym z przyjemniejszych wspomnień ostatnich miesięcy są wycieczki rowerowe. Najczęściej samotne, by odwiedzić ulubione krowy, nazbierać kasztanów, nad morze i do lasu. Jestem rowerzystką piratem – rower mam bez lampki, bez dobrych hamulców, bez dzwonka. Od kilkunastu lat jeździmy razem ♥. Choć już teraz głównie wiejskimi szlakami. . . . . .Kontynuuj czytanie „Cudna była ta jesień!”

Na co dzień często słyszymy narzekania. Na miasto, w którym żyjemy, na władzę, na rzeczywistość, na pracę. W tym szczególnym dla mnie dniu, jakim jest 7 października, chciałabym Wam zdradzić jak już nigdy nie mieć powodów do narzekań! ::: Gdy byłam mała uwielbiałam chwile, podczas których wspólnie z tatą odbywaliśmy naszą prasówkę. Rozkładałam wtedy moją Angorkę i Głos Koszaliński i zaczytywałam się. Marzyłam by w przyszłości działać na rzecz potrzebujących, o których czytam w gazetach i by brać udział we wszystkich ważnych lokalnych wydarzeniach, którychKontynuuj czytanie „Wszystko w Twoich rękach!”

Lubię jesień. Trochę z przekory, bo to takie łatwe – nie lubić jesieni. Przecież dni coraz krótsze i coraz zimniej, koniec wakacji, a pracy i obowiązków więcej. Gdy zbliża się jesień czuję podekscytowanie. Bardzo cieszę się na nią. Kojarzy mi się z ciepłem domowego ogniska, parującym kubkiem i piękną muzyką… ale po kolei! Jesień nie ma w sobie tyle wdzięku co wiosna czy lato. Ją trzeba sobie oswoić… ją trzeba docenić… Jak to robię?   Ocieplenie, doświetlenie i ozdobienie wnętrza ::: Wraz z początkiem wrześniaKontynuuj czytanie „Jesień? Uwielbiam!”

Wakacyjne miesiące są cudne i mało kto ma co do tego wątpliwości. Jeśli zaczynają chylić się ku końcowi, nie ma wyjścia, trzeba wycisnąć z nich, co tylko się da. Zbliżał się ostatni tydzień sierpnia, a ja czułam, że jeszcze nie nacieszyłam się latem, że mało mi, nie jestem gotowa na nadchodzącą jesień. Szybka decyzja, wytyczenie kierunku i jedziemy. Wykorzystać ten ostatni tydzień sezonu urlopowego. Padło na Kaszuby i to była dobra decyzja. Tylko 6 dni i aż 6 dni. Życie w zgodzie z rytmem słońca,Kontynuuj czytanie „Pożegnanie lata”