Każdy z nas ma pewne przekonania, które determinują nasze podejście do siebie, życia i innych. Przekonania te są często ukryte w zapamiętanych z dzieciństwa zdaniach naszych rodziców, lokalnych przysłowiach, powiedzeniach. To od nich zależy to, co o sobie myślimy, to jak traktujemy innych, czego spodziewamy się od życia i czy łatwo nam być szczęśliwym. Niektórzy z nas uważają, że nie zasługują na miłość lub że mają tendencję do tycia, inni, że nie da się uczciwie wzbogacić, jeszcze inni, że najlepszą obroną jest atak. Niektórzy sąKontynuuj czytanie „Cena”

Tradycyjnie, na koniec danej pory roku, zamieszczam jej podsumowanie. Tym razem, ogłaszam koniec zimy z niemałym opóźnieniem. Zazwyczaj, razem z większością znanych mi osób, z niecierpliwością wyczekiwałam wiosny. W tym roku, urządziłam sobie zimę tak dobrze, że nawet wiosna ze swoimi urokami, nie była mi niezbędna do dobrego samopoczucia. . Jaki jest mój przepis na udany czas? . . . Dbanie o ciało . Tej zimy, dużą część uwagi poświęciłam na zadbanie o podstawowe determinanty dobrego samopoczucia, czyli o zdrowie biologiczne. Jedzenie, sen, suplementacja i nawodnienie. To takieKontynuuj czytanie „To był dobry czas”

bebuszka.pl polko bądź zdrowsza

Dziś opowiem o czymś, co może zmienić Twoje życie. Tak, właśnie tak. Możesz przejrzeć ten tekst i lecieć dalej. A może to być dla Ciebie punkt zwrotny i bodziec do zmiany. . ::: . „Polko! Bądź zdrowsza!” – ależ ja lubię to zdanie!! Hasło: wezwanie, życzenie, zaproszenie. Idea, która przyświeca działaniom Kariny Janas. Polce, która poświęca życie na to, aby inne Polki były zdrowe i szczęśliwe. Także Ty. Bardzo cenię osoby takie jak Karina. Z pasją i misją, kompetentne i wiarygodne, a przede wszystkim dobre i wnosząceKontynuuj czytanie „Polko! Bądź zdrowsza!”

rodzina, boże narodzenie

Wspominając minione Święta, czuję, że spędziłam ten czas świadomie, w oparciu o to, co najważniejsze. W zgodzie ze sobą i swoimi potrzebami. Niektóre tradycje odpuszczając, innymi ciesząc się w rozszerzonym zakresie. W nowy rok weszłam z poczuciem wewnętrznego spokoju, zgody z sobą, akceptacją. Z miłością tego, co jest i równoczesną chęcią rozwoju i zmiany. Za mną bardzo ważny rok, podczas którego dużo dowiedziałam się o sobie, innych i świecie. Pojawiło się w moim życiu wiele wspaniałych, dobrych i inspirujących osób. Podjęłam nowe wyzwania i poświęciłam dużo czasu na rozwijanieKontynuuj czytanie „Świąteczny czar”

kot i miś, blog, slowlife

Okres świąteczno-noworoczny powoli już za nami. Mam nadzieję, że minął Wam dobrze. Ja bardzo dużo byłam offline. Starałam się przeżyć ten czas starannie. Cieszę się, że gorączka zakupów przedświątecznych już za nami. Należę do osób, które zdecydowanie nie lubią zakupów i buszowania między regałami. W poszukiwaniu prezentów i produktów na Święta oczywiście nie udało mi się całkowicie zrezygnować z galerii handlowych, jednak starałam się skupić na miejscach z duszą. . Przystań rybacka Po część potrzebnych na Święta ryb postanowiłam wybrać się do pobliskiej przystani rybackiej. LubięKontynuuj czytanie „Zakupy z duszą”

bebuszka.pl, Monika Widocka

Już grudzień. Na każdym kroku czuć świąteczny nastrój, a mikołajki skradają się nazajutrz. Nadszedł czas by powspominać i pożegnać jesień, a potem poddać się świątecznej magii. *** Jesień, pora roku dla wielu najtrudniejsza do kochania, ma swoje uroki. . *** Jest czasem zadumy, refleksji. . *** Cudowną cechą jesieni jest dostatek lokalnych warzyw i owoców. Korzystałam z niego bez oporów. Jabłka na tysiąc sposobów, śliwki zamknięte w słoikach, co rusz gorący piekarnik. Podczas ostatnich miesięcy pobiłam życiowy rekord w spożyciu batatów, jabłek, owsianki i cynamonu. ToKontynuuj czytanie „Jesienny”

Trwa październik, jesień jest już niemal na półmetku. Drzewa są kolorowe, liści na ziemi coraz więcej, sad pachnie jesiennie. Choć początek jesieni w tym roku przypominał lato, teraz już nie da się ukryć, że jesień rozgościła się na dobre. Tymczasem, ja jeszcze nie zamieściłam postu na pożegnanie lata. Początek jesieni zazwyczaj oznacza dla mnie bardzo dużo pracy. W tej gonitwie, przypomina mi się pewna opowieść, którą poznałam dzięki Ewie Foley: „Jest taka opowieść o tragarzach pewnej ekspedycji w Meksyku: zatrzymują się nagle podczas marszu i pomimo perswazji nie chcąKontynuuj czytanie „Spóźnione pożegnanie lata”

wyjście ze strefy komfortu

Nie umiem. Nie umiem opowiedzieć Wam jaki był mój tydzień w Kawkowie na Mazurach. Rzadko kiedy aż tak bardzo nie umiem wyrazić moich przeżyć i myśli. Podejrzewam, że to dlatego, że ten tydzień jest po prostu nie do opowiedzenia. Zapraszam więc na post, w którym opowiadam to, czego opowiedzieć nie potrafię. ::: . W Kawkowie znalazłam się niespodziewanie dla mnie samej i mojego otoczenia. Impuls i zapisałam się, chwila i już tam byłam. Warsztaty rozwoju wśród grupy kobiet pod skrzydłami niezwykłej osoby – Ewy Foley.Kontynuuj czytanie „Rozwój przyspieszony”

lato przyjaciele bebuszka

Właśnie minęło 10 lat od momentu, w którym pierwszy raz spakowałam plecak i ruszyłam z Nimi do lasu. Od tamtej pory co roku, w lipcu, wciskamy pauzę w naszych życiach, zjeżdżamy się z miast, do których pokierowały nas koleje losu i spotykamy się zawsze w tym samym miejscu, w lesie. . . Tam, wśród natury, spędzamy razem kilka dni. Leniwie, bez zadęcia, robimy tylko to na co mamy ochotę. Rozmawiamy, spacerujemy po lesie, wylegujemy się na trawie, wspólnie przyrządzamy posiłki, gramy w gry, siedzimy wokół ogniska. WKontynuuj czytanie „Kilka dni w roku”

Ostatnio, rada „Odpocznij” towarzyszy mi co krok. Życzą mi tego bliscy i ciut dalsi. I zapewne mają rację. Niedawno uczestniczyłam w ciekawym warsztacie, podczas którego prowadzący polecał regułę 8-8-8. Osiem godzin na pracę, osiem na sen i osiem na życie rodzinne, relaks, rozwój. Szczęśliwi ci, którym to się udaje! Tak często w biegu codziennym zapominamy o sobie. Tak mało matek i żon znajduje czas na czynności wykonywane wyłącznie dla ich przyjemności, tak wielu mężczyzn rezygnuje z rozwijania swoich życiowych pasji przez zbytnie przytłoczenie pracą i obowiązkami. Nadchodzi lato. CudownyKontynuuj czytanie „Odpocznij”